Podcasty historyczne

Petycja Tysiąclecia

Petycja Tysiąclecia

Tysiącletnia petycja została przedstawiona Jamesowi I przez duchownych, którzy przeprowadzili się ze Szkocji do Londynu w 1603 roku. Petycja Tysiąclecia była tak zwana, ponieważ podobno podpisało ją 1000 duchownych.

Po śmierci Elżbiety w 1603 r. Kościół anglikański zachował cechy, które dla niektórych były zbyt przypominające kościół przedreformacyjny. Dla niektórych duchownych format nabożeństw zalecany w Modlitewniku był zbyt podobny do nabożeństw wykonywanych przez Kościół rzymskokatolicki. Przekonali się, że James pozwolił Kościołowi prezbiteriańskiemu zdominować wszystkie aspekty życia w Szkocji, tworząc to, co Richard Bancroft opisał jako „kościelną tyranię… taką, jakiej ani prawo Boże, ani człowiek nie może tolerować”. Takie nastawienie bardzo rozgniewało Jamesa, który był dumny z tego, że doprowadził Kościół Prezbiteriański do pięty, aby był mu posłuszny. W „Basilikon Doron”, napisanym w 1599 r., Ale opublikowanym w Anglii w 1603 r., James skrytykował tych, którzy wyznawali purytańskie wierzenia. Stwierdził bez ogródek, że purytanie uważają, że najważniejszymi sprawami religijnymi należy się zająć tak, jakby były one najważniejsze. Takie „fantazje” były, zdaniem Jamesa, niedopuszczalne. Jednak w kwestiach takich jak format usług James chciał pozostać umiarkowany. W „Basilikon Doron” James napisał, że ceni sobie poglądy obu stron - tych, którzy chcieli prostej formy służby i tych, którzy chcieli usługi, która byłaby bardziej wizualna, ponieważ James nie uważał bardziej udekorowanych usług za „papieskie”.

Przyjmując to stanowisko, James miał nadzieję odwołać się do obu stron w tej konkretnej kwestii religijnej, być może nie zdając sobie sprawy, że obie strony raczej nie pójdą na kompromis. Byli duchowni, którzy chcieli skorzystać z okazji, jaką daje początek nowego panowania, aby przedstawić swoje poglądy Jamesowi w nadziei na forsowanie procesu, który doprowadziłby do uproszczenia nabożeństw w Anglii i Walii. Doprowadziło to do powstania Tysiąclecia.

Petycja na początku oświadczyła, że ​​ci, którzy ją podpisali, nie byli ludźmi, którzy chcieli być postrzegani jako przyczyna kłopotów lub tarcia. Wyjaśnili też jasno, że nie chcieli widzieć rozłamu w Kościele. Sygnatariusze twierdzili, że są „poddanymi i szafarzami Waszej Wysokości, wszyscy jęczą pod wspólnym ciężarem ludzkich obrzędów i ceremonii”. Błagali Jamesa, by uwolnił ich od takiego ciężaru.

Petycja Tysiąclecia jasno stwierdziła, co sprzeciwili się sygnatariuszom. Obejmowały one podpisanie krzyża podczas chrztu, użycie kobiet podczas chrztu, ukłon w imię Jezusa, użycie słów „kapłan” i „rozgrzeszenie”, noszenie kwadratowej czapki i komety - oba zostały uznane za „papieskie”. Sygnatariusze chcieli również, aby szabat był lepiej przestrzegany, a jakość duchowieństwa w Anglii i Walii poprawiona. Wezwali także duchownych rezydentów w przeciwieństwie do tych, którzy pracowali w wielu parafiach. Za lepsze i lepiej wykształcone duchowieństwo zapłaciłoby odzyskiwanie dziesięciny, której zbiór dostał się w ręce świeckich postaci. Petycja Tysiąclecia stwierdziła również, że korzystanie z ekskomuniki powinno być rzadko stosowane i tylko w ważnych przypadkach. W żadnym momencie petycji sygnatariusze nie narzekali na królewską supremację. W rzeczywistości poprosili Jamesa, aby był „naszym lekarzem, który leczy te choroby”.

Obejrzyj wideo: Posiedzenie Komisji Skarg, Wniosków i Petycji (Wrzesień 2020).