Podcasty historyczne

Bitwa o Normandię

Bitwa o Normandię

Bitwa o Normandię była kluczem do sukcesu Aliantów we Francji. Po lądowaniu na plażach w Normandii 6 czerwcath W 1944 r. Alianci stanęli przed poważnym problemem, jakim jest przeniesienie się z plaż w głąb Normandii i z Normandii do Paryża. W D-Day sojusznicy mieli element zaskoczenia, ale gdy doszło do lądowania, zostało to utracone. Niemcy wiedzieli teraz na pewno, gdzie alianci dokonają pchnięcia w głąb lądu, a nie na Pays de Calais. Oszustwo przed D-Day zadziałało bardzo dobrze, ale po 6 czerwcathDowódcy armii niemieckiej wiedzieli, gdzie skoncentrować swoje siły. Normandia była pełna trudności dla aliantów. Amerykanie ruszyli wzdłuż wybrzeża na zachód, aby uwolnić Bretanię, podczas gdy siły brytyjskie, kanadyjskie i polskie miały za zadanie przenieść się w głąb lądu, co wymagało zdobycia Caen, dużego miasta w Normandii. Gdyby walki na plaży Omaha były trudne, był to tylko degustator tego, czego Alianci mogli oczekiwać w głębi lądu. Zwycięstwo w Normandii zakończyło się niemal całkowitym zniszczeniem armii niemieckiej pod Falaise. Stało się to jednak dopiero po przeprowadzeniu licznych operacji w celu uwolnienia Normandii i Bretanii spod kontroli niemieckiej - Operacje Wiosna, Tractable, Charnwood, Goodwood, Totalise i Atlantic były próbami schwytania Caen i pchnięcia w głąb lądu w kierunku Falaise. Operacja Cobra prowadzona przez Amerykanów była operacją wyzwolenia Bretanii.

Z wyjątkiem Omaha Beach lądowania Aliantów w Sword, Gold, Utah i Juno były stosunkowo wolne od wypadków. Pomogło w tym precyzyjne planowanie i wykorzystanie tak zwanych „zabawek” do szybkiego opuszczania plaż. Jednak w głębi lądu alianci napotkali główną przeszkodę, która polegała na ogromnej pomocy Niemcom i powstrzymywaniu aliantów podczas próby przemieszczania się w głąb lądu - żywopłotów. Normandia była „krajem bocage” z niezliczonymi polami graniczącymi z dużymi żywopłotami. Umożliwiło to Niemcom doskonałe kryjówki dla dział przeciwczołgowych - takich jak strach 88 - i karabinów maszynowych. Żywopłoty odsłoniły czołgi Aliantów i inne zmechanizowane jednostki, a ruch do przodu był powolny i niebezpieczny. Po Dniu Dnia Niemcy przenieśli doświadczone jednostki Pancerne do Normandii, których nie było w okolicy podczas lądowań. Najpopularniejszym czołgiem alianckim był Sherman, który trafił na czołgi niemieckiego tygrysa i króla tygrysa. Teren bocage oznaczał, że Sherman odsłonił swoją wrażliwą bazę, przechodząc przez żywopłoty - i wielu cierpiało odpowiednio. Tygrysy też nie miały wszystkiego po swojemu. Tygrysy miały znacznie większą siłę ognia niż Sherman, ale zużywały również znacznie większą ilość paliwa, co było główną słabością. Tygrys miał również trudności z manewrowaniem przez „zatopione” drogi znalezione w Normandii i walczył głównie na polach, na których były narażone na atak rozbijających czołgi tajfunów RAF. Jednak brak stałego dopływu paliwa był bardzo realnym problemem dla dowódców czołgów. Ta słabość stała się jeszcze bardziej widoczna, gdy bombowce alianckie i jednostki oporu zniszczyły trasy, którymi można było dostarczać paliwo. Niemożność niezawodnego dostarczenia paliwa do czołgów Panzer była czymś, na co niemieckie dowództwo nie miało odpowiedzi, a sprawa pogorszyła się, gdy alianci przenieśli się dalej do Francji i nad Ren.

Walka w Normandii była zacięta i krwawa. Niemcy wiedzieli, że istnieje tylko jedna szansa na wypchnięcie aliantów z Francji i to w samej Normandii. Im dalej alianci dostaną się w głąb lądu, tym słabsza będzie pozycja niemiecka - stąd zaciekłość walk. Dla ludzi takich jak marszałek Kluge bitwy toczone w Normandii były dosłownie wymarłe dla armii niemieckiej. Klęska w Normandii prawie na pewno oznaczałaby utratę Francji, zanim alianci zwrócą się przeciwko nazistowskim Niemcom.

Obie strony uważały kontrolę nad Caen za kluczowy element sukcesu w Normandii. Alianci przeprowadzili różne ataki na miasto, które ostatecznie upadły, ale dopiero po tym, jak bombardowania Aliantów zniszczyły Stare Miasto. Równie zacięte walki toczyły się zaledwie trzy mile na południe od Caen w Verrières Ridge - miejscu o dużym znaczeniu strategicznym dla każdego, kto go trzymał, gdy grań zapewniał imponujący widok na otaczający teren.

Niemcy stanęli w obliczu armii, która miała dostęp do pozornie niekończących się zapasów paliwa i sprzętu. Chociaż Port Mulberry nie trwał długo, spełnił swój cel. Przy zabezpieczonych plażach, zdobyciu portu w Cherbourgu i skutecznej kontroli nad kanałem La Manche zaopatrzenie sił alianckich w Normandii nie było wielkim problemem. Niemcy nie byli w tej samej pozycji. Niezależnie od tego walki w Normandii były zacięte, a postępy w głębi lądu powolne. Niemiecki opór był niezmiennie silny. Kulminacja niemieckiego ruchu oporu w połowie sierpnia 1944 r., Kiedy alianci uwięzili 150 000 żołnierzy niemieckich w okolicach miasta Falaise. Tysiące Niemców uciekło przez Falaise Gap (kieszeń Falaise), zanim zostało zamknięte. Ale wiele tysięcy zostało schwytanych wraz ze sprzętem. Utrata tak dużej siły była katastrofą dla Niemców, z której armia niemiecka we Francji nie wyzdrowiała.

Grudzień 2010 r

Obejrzyj wideo: II wojna światowa w kolorze - 9 Lądowanie w Normandii (Wrzesień 2020).