Historia osi czasu

Oblężenie Leningradu

Oblężenie Leningradu

Oblężenie Leningradu trwało od września 1941 do 1944 r. Pod koniec oblężenia zmarło około 632,000 osób, a prawie 4000 osób z Leningradu umarło z głodu w Boże Narodzenie 1941 r. Pierwsza niemiecka pocisk artyleryjski spadła na Leningrad w dniu 1 września 1941 r. Oczekiwano, że miasto, jeden z głównych celów „operacji Barbarossa”, „spadnie jak liść” (Hitler).

Niemcy, zarumienieni początkowym sukcesem „Barbarossy”, zdecydowali, że nie szturmują miasta. Hitler powiedział swoim generałom, że gdy Leningrad zostanie otoczony i zbombardowany z powietrza i artylerii na ziemi, postanowienie miasta o kontynuowaniu walki zniknie. Niemieckie bombowce upuściły także ulotki propagandowe na miasto, twierdząc, że ludność umarłaby z głodu, gdyby się nie poddali.

W czerwcu rządząca elita Leningradu wprowadziła stan wojenny - reakcję na sukces „Barbarossy”. Władzę do rządzenia miastem przekazano generałowi porucznikowi Popowowi, dowódcy garnizonu miejskiego, A. A. Żdanowowi, szefowi lokalnego komitetu partyjnego i P. Popowowi, szefowi radzieckiego władz wykonawczych miasta.

Żdanow powiedział mieszkańcom Leningradu:

„Nadszedł czas, aby wykorzystać swoje bolszewickie cechy do pracy, aby przygotować się do obrony Leningradu bez marnowania słów. Musimy zobaczyć, że nikt nie jest tylko obserwatorem, i przeprowadzić w możliwie najkrótszym czasie taki sam rodzaj mobilizacji robotników, jaki miał miejsce w 1918 i 1919 roku. Wróg stoi u bram. To kwestia życia i śmierci. ”

Wielu w Leningradzie spodziewało się, że Niemcy zaatakują i zajmą miasto. Jednak zdecydowana obrona Rosji i niewystarczająca niemiecka siła robocza oznaczały, że Niemcy nie byli w stanie tego skutecznie osiągnąć - stąd oblężenie. Do 8 września niemieckie czołgi znajdowały się zaledwie 10 mil od Leningradu, a miasto zostało odcięte od reszty Rosji za pomocą dowolnej formy komunikacji lądowej. Linie zaopatrzeniowe istniały w powietrzu i na rzece - ale oba były pod ciągłym atakiem. Niemcy nieustannie bombardowali miasto, wyłączając z działania elektrownie, które zaopatrowały Leningrad w energię elektryczną. W mieście szybko brakowało też jedzenia.

Kiedy Niemcy zaatakowali Rosję w czerwcu 1941 r., Liczba ludności Leningradu wynosiła około 2 500 000. Gdy Niemcy wkroczyli do Rosji, do miasta przybyło kolejnych 100 000 uchodźców. Obszar kontrolowany przez władze miasta wyprodukował zaledwie 1/3 zapotrzebowania na zboże, 1/3 potrzebnego na węgiel, 1/12 potrzebnego na cukier i połowę potrzebnego na mięso - jeśli linie zasilające mogą być otwarte. 12 września osoby odpowiedzialne za miasto oszacowały, że dysponują następującymi zasobami:

mąka przez 35 dni

płatki zbożowe przez 30 dni

mięso przez 33 dni

tłuszcze przez 45 dni

cukier przez 60 dni

Najbliższa stacja kolejowa poza miastem znajdowała się około 100 mil na wschód w Tichwin - wkrótce miało to przypadać Niemcom 9 listopada. W połowie września (dwa tygodnie po oblężeniu) Leningrad został skutecznie otoczony i odcięty od reszty Rosji przy minimalnym zapasie żywności i energii dla jej ludności. Oblężenie miało trwać 900 dni.

Podczas gdy miasto miało swego rodzaju sieć kolejową, Stalin nakazał, aby wszystkie istotne dobra w mieście, które mogłyby pomóc w obronie Moskwy, zostały przeniesione z Leningradu do stolicy.

Racjonowanie żywności zostało wprowadzone niemal natychmiast. Żołnierze i pracownicy fizyczni mieli najwięcej tego, co było dostępne, a następnie pracownicy biurowi, a następnie niepracujący członkowie rodziny i dzieci. Władze miasta z trudem zrozumiały, jak poważna była ich sytuacja. Podczas gdy niektóre produkty żywnościowe były racjonowane, restauracje nadal serwowały żywność nie racjonowaną w „normalny” sposób. Władze również nie poinformowały mieszkańców Leningradu o tym, ile jedzenia było - zapewne zrobiono to po to, by nie wpaść w panikę, ale gdyby ludzie znali prawdziwą sytuację, mogliby odpowiednio zaplanować. Liczba sklepów z żywnością została drastycznie zmniejszona, aby umożliwić lepszą kontrolę - ale oznaczało to również, że ludzie musieli stać w kolejce znacznie dłużej. Istnieją również dowody na to, że pieniądze mogłyby kupować żywność z dala od racjonowania żywności, a czarny rynek prosperował tam, gdzie mógł z dala od wścibskich oczu.

Zimy w Leningradzie są niezmiernie zimno. Zima 1941–1942 nie była wyjątkiem. Brak paliwa oznaczał, że zużycie energii elektrycznej w domach zostało zakazane - pierwszeństwo miał przemysł i wojsko. Nafta do lamp naftowych była nieosiągalna. Drewno stało się głównym źródłem ciepła w domach, a meble i deski podłogowe są spalane w większości domów.

Jedzenie potrzebne do walki z zimnem było po prostu niedostępne. Jeśli chleb byłby możliwy do zdobycia, ludzie musieli stać w kolejce w gorzkim mrozie, mając nadzieję, że niektórzy mogą zostać, zanim dotrą na przód kolejki. Psy i koty były ścigane w poszukiwaniu jedzenia i pojawiły się historie o kanibalizmie - według niektórych świeżo zakopane ciała wykopano w nocy. Gangi ludzi walczyły z niemiecką bronią, by opuścić miasto i kopać ziemniaki na polach poza miastem. W rzeczywistości przyniosło to żywność, która nie była przechowywana przez tych, którzy się odważyli - ziemniaki zostały przekazane władzom, a następnie równo rozdzielone.

Władze miasta zarządziły wymyślenie substytutu chleba przez tych, którzy mogliby mieć taką umiejętność, ponieważ wiedzieli, że mąki jest bardzo mało. „Chleb” pieczony przez piekarzy nawet w pierwszych miesiącach oblężenia zawierał tylko 50% mąki żytniej. Aby zwiększyć bochenek, zastosowano soję, jęczmień i owies. Owies był jednak przeznaczony do karmienia koni, a słód był używany jako zamiennik. Próbowano nawet celulozy i nasion bawełny w celu wytworzenia chleba. Oba miały niewielką wartość odżywczą, ale w Leningradzie było ich dużo. Miasto opracowało genialne sposoby produkcji „jedzenia” - jelita kotów i owiec były duszone, aromatyzowane olejem goździkowym, a powstały płyn stał się substytutem mleka; wodorosty zamieniono w bulion, a drożdże w zupę. Bez względu na całą pracę wykonaną przez ekspertów w Leningradzie, żywność pozostawała bardzo niewielka, a ludzie otrzymywali tylko 10% wymaganego dziennego spożycia kalorii - pomimo faktu, że większość ich pracy była pracochłonna. Pewien pisarz w mieście, Tichonow, pisał o pracownikach, którzy jedli smar z łożysk w maszynach fabrycznych i pili olej z puszek po oleju, taki był ich głód. Ludzie upadali w fabrykach i na ulicach - i umierali. Miasto organizowało masowe pochówki, aby poradzić sobie z liczbą zmarłych. Kiedy nie udało się znaleźć wystarczającej liczby kopaczy grobów, do wybicia dziury w ziemi użyto materiałów wybuchowych, a ciała po prostu wrzucono w oczekiwaniu, że śnieg po prostu je przykryje. Tam, gdzie ludzie umierali na ulicy, walka o kartę racji żywnościowych.

„Jeśli tak się stanie, nastąpi natychmiastowe poszukiwanie karty racji zmarłego - nie dlatego, że ktoś chciał ją ukraść, ale dlatego, że wszyscy zdali sobie sprawę, że karta racji przekazana władzom oznaczała dla wszystkich nieskończenie małą porcję żywności. Takie były nasze zniewagi ”.„Patrzyłem, jak mój ojciec i matka umierają - doskonale wiedziałem, że umierają z głodu. Ale chciałem ich chleba bardziej niż chciałem, żeby pozostali przy życiu. I wiedzieli o mnie także. Właśnie to pamiętam z blokady: to uczucie, że chciałeś, aby twoi rodzice umarli, ponieważ chciałeś ich chleba. ”

W listopadzie 1941 r., Gdy oblężenie było na wczesnym etapie, 11 000 osób zmarło z powodu czegoś, co władze nazywają „dystrofią pokarmową” (głodem) - ponad 350 dziennie. Jednak liczba ta znacznie wzrosła, gdy zima opanowała miasto.

Dwie linie życia, które Leningrad budował z miasta, aby umożliwić przejazd ciężarówek dostawczych i wykorzystywać Jezioro Lagoda jako środek transportu.

Tysiące ludzi pomagało w budowie drogi, która miała połączyć się z Zaborie - kolejną główną sceną postojową na wschód od upadłego Tichwinem. Droga miała ponad 200 mil długości, kiedy została ukończona w zaledwie 27 dni. Jednakże, choć nazywano ją drogą, w wielu miejscach była to niewiele więcej niż droga niewystarczająco szeroka, aby przejechać dwie ciężarówki. Części były zbyt strome, aby ciężarówki nie mogły sobie z nimi poradzić, a śnieg uniemożliwiał korzystanie z nich. 6 grudnia władze miasta ogłosiły, że po raz pierwszy zostanie użyta droga - znana przez ludzi jako „Droga życia”. Wiadomość została dobrze przyjęta w mieście, ale tak naprawdę droga nie była w stanie zapewnić wszystkiego, czego miasto potrzebowało do przetrwania. Ponad 300 ciężarówek wyruszyło w pierwszą podróż, ale awarie i zamiecie oznaczały, że największa odległość przebyta w ciągu jednego dnia wynosiła 20 mil.

9 grudnia miasto otrzymało wiadomość, że Tichwin wraz z ważnym wagonem został schwytany przez Rosjan. Niemcy, którzy zajęli miasto, byli ofiarami przekonania Hitlera, że ​​kampania rosyjska dobiegnie końca. Nie otrzymali odzieży zimowej i padli ofiarą zarówno pogody, jak i poważnego rosyjskiego ataku. 7 000 Niemców zginęło podczas ataku i zostali zepchnięci 50 mil od Tichwin. Rosjanie sprowadzili inżynierów kolejowych do naprawy linii i mostów. Przez tydzień jedli zapasy żywności pozostawione przez Niemców w odwrocie. W rezultacie, zgodnie ze standardami mieszkańców Leningradu, zjedli dobrze, a wszystkie wymagane naprawy linii zostały zakończone w ciągu zaledwie jednego tygodnia. Zapasy zaczęły spływać do oblężonego miasta.

Inną drogą zaopatrzenia było korzystanie z zamarzniętego jeziora Lagoda. Jak na ironię, chociaż mieszkańcy Leningradu byli wyjątkowo zimni, nie było wystarczająco zimno, aby wystarczająco zamrozić jezioro, aby mogło poradzić sobie z ciężarówkami ciężarówek. Jezioro było wystarczająco zamrożone, aby powstrzymać dostawy barek, ale lód musiał mieć grubość 200 mm, aby poradzić sobie z ciężarówkami. Taką grubość osiągnął dopiero pod koniec listopada, a 26 listopada osiem ciężarówek opuściło Leningrad, przekroczyło jezioro i wróciło z 33 tonami jedzenia. Było to duże osiągnięcie - ale miasto potrzebowało 1000 ton jedzenia każdego dnia, aby funkcjonować. Gdy lód okazał się niezawodny i bezpieczny, odbyło się więcej podróży, a od czasu do czasu ten środek transportu dostarczał 100 ton żywności dziennie.

Chociaż „Droga życia”, system kolei i korzystanie z jeziora Lagoda przyniosły miastu bardzo potrzebną ulgę, nie byli w stanie zapewnić wszystkiego, co było potrzebne, a zapisy miasta wskazują, że w grudniu 1941 r. Zmarło 52 000 osób - brak żywności i zimno spowodowało ponad 1600 śmierci dziennie. Jednak dane zebrane przez miasto były przeznaczone dla tych, o których wiadomo, że zmarli i zostali pochowani w takiej czy innej formie. Nie obejmują osób, które zmarły w domu lub na ulicy i których ciała nigdy nie znaleziono. Oficjalna całkowita śmierć w ciągu całego 900-dniowego oblężenia wynosi 632 000. Jednak niektórzy uważają (np. Alan Wykes), że liczba ta prawdopodobnie będzie zbliżona do 1 miliona.

Połączenie kolejowe z Tichwinem pozwoliło władzom wyprowadzić najgorsze przypadki medyczne. Ale zamarznięte jezioro i sztuczna droga stanowiły również wielu uchodźców, którzy uciekli z miasta - wbrew życzeniom tych, którzy rządzili miastem. 35 000 osób opuściło Leningrad w samym grudniu 1941 r. W czasie, gdy potrzebna była siła robocza. Nie ma danych, ile osób zginęło podczas próby opuszczenia Leningradu. Do końca 1942 r. Miasto liczyło mniej niż 1 milion mieszkańców. W czerwcu 1941 r. Było ich 2,5 miliona. Chociaż władze mogły mieć duże trudności z uzyskaniem dokładnych danych liczbowych dotyczących prawdziwej populacji miasta, efekt oblężenia wynika z tych liczb. Choroby, głód i ci, którzy uciekli z miasta, mogli być odpowiedzialni za 1,5 miliona ludzi.

Oblężenie zostało zniesione dopiero po wycofaniu się Niemców w ramach ich ogólnego odwrotu w obliczu natarcia Armii Czerwonej. Następnie, w jednej z wielkich ironii wojny, ci, którzy przewodzili miastu w potrzebie, zostali aresztowani przez KGB (prawdopodobnie na rozkaz Stalina). Ich przestępstwem było to, że podczas oblężenia nie kontaktowali się z Moskwą wystarczająco często, by prosić o wsparcie i wskazówki, i że nie można było tolerować tej polityki samodzielnego działania jak mini-carowie. Aresztowani, po 900 dniach oblężenia, musieli teraz zmierzyć się z gułagami Stalina.

Obejrzyj wideo: Oblężenie Leningradu (Wrzesień 2020).