Historia osi czasu

Barnes Wallis

Barnes Wallis

Barnes Wallis najbardziej kojarzy się z nalotem Dambuster w 1943 r., Kiedy legendarna „odbijająca się bomba” opracowana przez Wallisa zniszczyła kilka tam w Zagłębiu Ruhry. Barnes Wallis opracował także ogromną bombę „Tallboy” i bombowiec Wellington. Jego niezwykły talent został uznany przez naród, kiedy otrzymał rycerstwo.

Barnes Neville Wallis urodził się 26 września 1887 r. W Ripley w Derbyshire. W wieku dwóch lat praca ojca jako lekarza zabrała go do Londynu, gdzie rodzina przeprowadziła się na New Cross Road. Zarówno Barnes, jak i jego najstarszy brat John spędzili wiele godzin w warsztacie w domu, robiąc wszystko, co mogli - w tym zabawki papierowe dla swojej siostry Annie.

Wallis kształcił się w Christ's Hospital w Horsham, West Sussex. Tutaj rozwinął swój talent do matematyki i nauk ścisłych, a zanim skończył u Chrystusa, Wallis zdecydował, że zostanie inżynierem.

Jego pierwszą pracą była praca w Thames Engineering Works - firmie produkującej silniki okrętowe. W 1908 roku przeniósł się do stoczni Johna Samuela White'a na Isle of Wight. W 1913 roku dołączył do Vickers - firmy, która miała stać się synonimem rozwoju sterowców i samolotów. Jednak gdy wybuchła pierwsza wojna światowa, Wallis znalazł się bez pracy, ponieważ admiralicja postanowiła nie wydawać więcej pieniędzy na rozwój sterowców. Próbował dołączyć do armii, ale nie zdał testu wzroku. Zdał innego lekarza w innej sekcji armii, zapamiętując kartę testu wzroku - przed właściwym testem! Właśnie w tym czasie Admiralicja postanowiła zwołać zespół rozwoju sterowca Vickera, a Wallis został odwołany z armii.

Wallis był bardzo zaangażowany w rozwój R100.

Kiedy wybuchła druga wojna światowa, Wallis uważał, że najszybszym sposobem na pokonanie nazistowskich Niemiec jest zniszczenie ich bazy przemysłowej. Bez fabryk nazistowska maszyna wojenna nie mogłaby być dostarczona. Najważniejszym obszarem przemysłowym w Niemczech była Zagłębie Ruhry. Był również bardzo silnie broniony przez działa przeciwlotnicze i reflektory. „Normalny” nalot bombowy ryzykował ciężkie straty. Wallis opracował w myślach plan nalotu przez mały, wysoko wyszkolony zespół ekspertów lotników, nawigatorów, bombowców itp., Którzy mogli latać tak nisko, że radar ich nie podniósł i nie uderzył z dokładnością do celu. Jego zdaniem celami tymi powinny być tamy, które powstrzymują potężne wody Ruhry. Gdyby te tamy zostały naruszone, woda zniszczyłaby wszystko na swojej drodze.

Wallis postawił sobie za zadanie zaprojektowanie bomby tak specjalnej, aby rozbiła zbrojony beton, który tworzył tamy Ruhry. Bomba musiała zostać zrzucona na wyjątkowo niskiej wysokości, aby uderzyła w zaporę, nie wybuchła, ale zatonąła w wodzie. Na określonej głębokości pękłby bezpiecznik i wybuchłaby bomba. Fale uderzeniowe wytwarzane przez bombę zostałyby zaakcentowane pod wodą i, zdaniem Wallisa, wystarczyłyby do zniszczenia tamy. Pierwsze testy bomby przeprowadzono w dużym krytym basenie z pomniejszoną bombą. Eksperymentalne testy w pomieszczeniu zakończyły się sukcesem.

Kiedy naturalnej wielkości zrzucono w największej tajemnicy na wody na plażach Kentu, pierwszy test zakończył się niepowodzeniem (podobnie jak te, które nastąpiły po nim), a personel MOD pozostał sceptycznie nastawiony do sukcesu podskakującej bomby „. Wallis uważał, że samolot, który przyleciał niezwykle nisko, leciał zbyt wysoko i poprosił załogę, aby wleciała jeszcze niżej na następny test. Jego hazard i umiejętności pilotażu załogi zadziałały - bomba odbijała się i odbijała, więc w wyimaginowanej sytuacji oczyściłaby wszystkie sieci chroniące tamy w Zagłębiu Ruhry.

W maju 1943 r. Miał miejsce nalot Dambuster. Eskadra 617 dowodzona przez Guya Gibsona, VC, zaatakowała Tamy Ruhry za pomocą bomby wynalezionej przez Barnesa Wallisa. Rzeczywisty fizyczny wpływ nalotu zawsze będzie otwarty na debatę. Nie można jednak wątpić w ogromny psychologiczny wpływ nalotu. Wallis wyraził jednak pogląd, że nalot, który kosztował osiem załóg bombowców Lancaster na dziewiętnaście, mógł nie być wart strat.

Wallis wynalazł również bombę „Tallboy”, która została użyta do penetracji zagród U-Bootów na zachodnim wybrzeżu Francji. Opracował także jedną z podstaw Bomber Command - bombowiec Wellington, często wykorzystywany w nalotach na nazistowskie Niemcy.

Wallis nadal wymyślał rzeczy po wojnie. Wynalazł szklane lustro, które nie zaparowało - i zaproponował pomysły na samoloty skrzydłowe. Przeszedł na emeryturę w wieku 83 lat, a jego praca dla kraju została uznana w 1968 r., Kiedy został rycerzem. Barnes Wallis został również honorowym członkiem Royal Aeronautical Society.

Barnes Neville Wallis zmarł 30 października 1979 r. W wieku 92 lat. W 1980 r. W uznaniu tego, co osiągnął, odbył się nabożeństwo żałobne w katedrze św. Pawła.